Fast foody pod kontrolą
Zniszczone wyposażenie, pieczywo przechowywane w szafie na odzież, przeciekający dach, brak ciepłej wody i pracownicy bez aktualnych książeczek zdrowia - to obraz dwóch radomskich punktów małej gastronomii, które skontrolowali policjanci i pracownicy Sanepidu.
Kontrolę obu przyczep gastronomicznych zlokalizowanych w pobliży radomskiego dworca PKP przeprowadzono pod koniec ubiegłego tygodnia. Były to wspólne działania policjantów z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KMP Radom oraz pracowników Sekcji higieny, żywności i żywienia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Radomiu.
W czasie kontroli ujawniono w obu przypadkach szereg uchybień. Najpoważniejsze to brak ciepłej wody, zniszczone wyposażenie, brak stanowiska do czyszczenia naczyń, brak miejsca do mycia warzyw, pieczywo przechowywane w szafce na odzież, nieszczelny i uszkodzony dach (na podłodze stały dwa wiadra do zbierania ściekającej wody), popękane ściany, przeterminowane napoje, brudna lodówka do przechowywania surówek, parówki i mięso do hamburgerów przechowywane poza lodówką w temperaturze otoczenia, brak do wglądu dokumentów na wywóz niesoczystości stałych i wpisu do rejestru zakładów, brak aktualnych książeczek zdrowia pracowników.
Pracownicy Sanepidu nałożyli na właściciela jednej z budek mandat, natomiast wobec drugiego właściciela zostanie wydana decyzja o zawieszeniu działalności do czasu poprawy stwierdzonych uchybień. Dalsze postępowanie w obu przypadkach będzie prowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Radomiu.
Wobec stwierdzenia tak dużej ilość uchybień w najbliższym czasie będą przeprowadzone kolejne kontrole punktów małej gastronomii.









